• Wpisów:254
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:34
  • Licznik odwiedzin:7 160 / 1620 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siemanko zaczne nowy blog bo ten mi sie pieprzy papapaaapaaaa pośle wam linka do mojego nowego.
 

 
i co laski mokro wam wczoraj było, bo ja drzwi nie otwierałam i tego żałuje bo jacyś 17-latkowie przyszli a ja nie otworzyła :' ale za rok też jest śmingus-dyngus
 

 
Heheszki
 

 
Co tam u was bo umnie wszystko spk...za niedługo jade z ciocią do stadniny bo będe tam pracować i jeździć
 

 
Niektórzy mówią że, by cierpiała bo ten koń miał zapał, chciałaby ciągle galopować lecz jedna z tą nogą nie mogła dlatego by cierpiała...
 

 

macie link do filmu o Ruffian mówie wam przynajmiej jedna łezka wam poleci :'
 

 
Ruffian- klacz wyścigowa, Uśpiona w 1975 roku, niektórzy mówią w Belmont park na torze gdzie ją pochowano nadal słychać pukot jej kopyt.
Życiorys:
Pierwsze treningi zaczęła z trenerem Frankiem Y. Whiteley'em. Jako dwulatka wygrywała wszystkie wyścigi.

Gdy Ruffian w swojej karierze miała pięć wygranych wyścigów (były to wszystkie, w których uczestniczyła) musiała zrobić kilkumiesięczną przerwę – w jej tylnej kończynie wykryto pęknięcia. Po powrocie nadal zajmowała pierwsze miejsca, ścigając się z samymi klaczami. Następnie stanęła do walki z ogierem Foolish Pleasure, mimo, że trener był temu przeciwny. Jeździec dosiadający Ruffian – Jacinto Vasquez miał dylemat, ponieważ jeździł również na Foolish Pleasure, ale wybrał Ruffian.

W trakcie wyścigu złamała przednią kończynę w dwóch kościach trzeszczkowych, jednak biegła dalej jeszcze 45–46 metrów. Po dwunastogodzinnej operacji założono jej gips. Gdy działanie narkozy ustało, zaczęła galopować i wierzgać. Zrzuciła but i złamała gips, łamiąc przy tym drugą kończynę. Skutkiem tego weterynarze podjęli decyzję, by ją uśpić.

Pochowana została wewnątrz toru w Belmont Park, gdzie zdobyła swe pierwsze zwycięstwo. Została ona jako jedyny koń pochowana chrapami w stronę mety.

Została wyróżniona tytułem Najlepszej Trzyletniej Klaczy.

Jacinto Vasquez codziennie przychodzi do grobu Ruffian i mówi ,,Ona cały czas tam biega, słyszę tupot jej kopyt", choć na torze nikogo nie ma.


 

 
COŚ MI SIĘ Z PINGEREM DZIEJE LOLZ
 

 
a to było 3 tygodnie temu jak pierwszy raz jeździłam na bronku


 

 
narazie mam tylko zdj. jak jeździłam na oklep ( bez siodła)...ale przed tym jeździłam kłusem na ląży, AŁA moje nogi

 

 
lążowanie udane , nogi bolą ale było warto...dodam kilka fotek z jeżdzenia oklep(czyli bez siodła)
 

 
MAM POMYSŁ , BO KOLEŻANKA MA ZANIEDŁUGO URODZINKI I JA Z INNĄ KOLEŻANKĄ ROBIMY JEJ NIESPODZINKE I ZABIERAMY JA NA KONCERT KWAITKOWSKIEGO
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
WSZYSTKIE ZADANKA Z CZWOROKĄTÓW ZROBIONE TERAZ CZAS WOLNY NA KOMPUTERACH ( tak to mata jestem w szkole) !!!
 

 
POSTANOWIŁĄM ŻE ZROBIE PLAKAT DLA JULCII NA TEMAT KONI NARAZIR DOPIERO ZACZYNAM ALE JAK SKONCZE TO DODAM FOCIE !!!
 

 
Wybaczcie za tą nieobecnosć !!!
 

 
JESTEM KWIATONATOR I JESTEM Z TEGO DUMNA!!! (jak coś nie pasuje to nie pisac w kom.
 

 
Nikt nie wie o czym myślimy, nikt nie wie jak chcemy żyć... UMIEM KOCHAĆ, ALE NIE WIEM CZY JESTEM KOCHANA !!! <3
 

 
śmiech to zdrowie
 

 
jeszcze jedna osoba i będzię 500 weść
 

 
no i sie nie udało bronek dostał szału , MASAKRA !!! alee i tak ponad wszystko kocham tego konia może uda sie za 2 tygodnie bo niestety za tydzień nie moge bo idziemy na urodziny